koty bengalskie Maine Coon Jungle EN
Jadry Cattery - Bengal Cats

aleja pamięci

Waflina - (Ruda) - 1981-2001

Dachóweczka - ale jedyna w swoim rodzaju....Trikolorka. Przez 20 lat zawsze najwierniejsza przyjaciółka i najukochańsza kotka. Zabrana jako maleńka, kilkutygodniowa kotka z dworca PKP w Giżycku, do końca swoich dni, odpłacała miłością za uratowanie życia. O jej życiu w naszym domu można napisac grubą książkę... Od niej wszystko sie zaczęło. Na zawsze zostanie w naszych sercach.


Tobiasz - 1984-1993

Piękny czarny kocur, dachowiec... Przyniesiony w kieszonce koszulki polo z okolic dworca wrocławskiego. Miał byc u nas kilka dni, pozostał na zawsze. Wielki pieszczoch i przytulak. Ukochał całym sercem dwie panie w domu - swoją właścicielkę i Waflinę. Żył krótko 9 lat, ale zostawił po sobie tyle ciepła, że do dzisiaj wszystkie kocury są do niego porównywane.


Zadra - 1994-2009

Czarna kotka - dachóweczka. Otrzymaliśmy ją od naszych przyjaciół na pocieszenie po Tobiaszu. Niestety nie było to możliwe... Zadra wybrała sobie na patrona naszego syna i przez 15 lat był to jego kot. Nas oczywiście tolerowała, była dla nas miła i łaskawa..., ale swoją miłość i przywiązanie oddała Mateuszowi. W młodości nieustanna psota i rozróba stąd imię Zadra. To ona przyjmowała i akceptowała w domu piersze Maine Coony.


Galeria »

Plamka - 2001-2008

Śliczna kotka, trikolorka, oczywiscie dachóweczka. Spotkana na wakacjach w Tomaszowie k/Olsztyna, tak bardzo przypominała Waflinę, która niedawno nas opuściła, że musiała zostać z nami. Ciepła, łagodna kotka. Nieuleczalna choroba nie pozwoliła jej zbyt długo cieszyć się życiem.


Galeria »

Zander - 2007-2010

Zander Lavender Love*PL – czarny klasycznie pręgowany MCO n 22, urodzony 10 lutego 2007 roku. Ojciec wielu wspaniałych kociaków, spokojny zrównoważony przywódca stadka. Wredny nowotwór zabrał go przedwcześnie na wieczne kocie łąki...


Galeria »